opisy na gadu-gadu |SVR |Cennik usług budowlanych
drogo.wydarzeniadlamezczyzn.com

„Pamiętam dobrze Środy Popielcowe na Kolejowej. W dniu tym krążyła tam i z powrotem cała chyba sztubacka brać płci obojga. Dziewczęta z Państwowego Gimnazjum Św. Kingi oraz z prywatnych gimnazjów pani Krzyżanowskiej i pani Znojkiewiczowej, trzymając się pod ręce, defilowały z wdziękiem po chodnikach, przyprawiając o drżenie niejedno młodziutkie serce. Wyniosłe i obojętne, pozornie zajęte rozmową, w istocie bacznie śledziły spod opuszczonych powiek, co się wokół nich dzieje.
Uświęcony obyczaj nakazywał przypinać niepostrzeżenie dziewczętom na plecach tzw. postne podarki. A więc rybie szkielety, wysuszone na kość śledzie i wszelkiego rodzaju klocki, mocowane na kolorowych wstążeczkach. Prześcigaliśmy się wzajemnie w przemyślnych fortelach. Nikt jednak nie pobił, przynajmniej za mojej pamięci, wyczynu kolegi Edzia, który swojej Wandeczce przyszpilił tuzin pokaźnych rybich szkieletów. Musiało nim kierować ogromne uczucie, skoro nie wahał się zaryzykować własnej skóry, podciągając z rybnego sklepiku ojca tyle dorodnych okazów.
Nasze panienki udawały oczywiście, że niczego nie dostrzegają. Nic dziwnego, bo i wśród nich kwitło ciche współzawodnictwo — liczbą przyczepionych na plecach wisiorków mierzono w tym damskim światku siłę oddziaływania osobistego uroku i gracji.“(2)


reklama sklepów internetowych |Masaż Szczecin |seriale online