„Aria. — Ty nie wiesz, ale zanim przyleciałeś na Petty, żeby nas pilnować...
— Wiem — przerwałem. — Muszę cię rozczarować. To byłem ja. Przyleciałem tu wtedy... powiedzmy, incognito. Już po operacji plastycznej. Chodziło o to, żebym mógł zbliżyć się do obcych... jeśli rzeczywiście penetrują tę planetę. Wylądowali koło waszej bazy i musiałem działać szybko. Zabiegłem im drogę, jeśli można się tak wyrazić. A potem...
— To ty — w głosie Arii zaskoczenie ustąpiło miejsca oburzeniu — pokazałeś nam...
— ... język — dokończyłem. — Ja. Głupi kawał. Chciałem was trochę ostudzić w waszym zapale...
— To ci się udało — mruknął po chwili kwaśnym głosem Semow. — Nie tyle może jeśli chodzi o nas, co o nich. Od tamtego dnia przestali się pojawiać na planecie...
— Mieli jeszcze inne powody — odparłem. — Wyłączyliśmy ich nadajnik, ten w ruinach, a w ich kierunku wystartował z naszej stacji pilot... mniejsza z tym. Tamte sprawy należą już do historii. Teraz trzeba wszystko naprawić. Zaraz wam się pokażę... bo to będzie pierwsza rzecz, o którą was poproszę...
Zacząłem ściągać skafander. Zdjąłem kask, zrzuciłem bluzę i zrobiłem kilka kroków do przodu. Wszedłem w krąg światła...
—Och, tak! — wykrzyknęła Aria. Dłuższą chwilę panowała cisza.“(11)


Tanie strony internetowe |Festiwal Dziecięcy |dekoracje latarniowe